| SALOS Kraków – CORDIA PLUS Zator 3-1 |
| wtorek, 25 października 2011 19:39 |
|
Miłe złego początki podane po Krakowsku… Tak można w skrócie opisać nasz mecz z drużyną SALOS Kraków. Pierwszy set, to rewelacyjna gra naszych dziewczyn. Pomijając dziwną niemoc w polu zagrywki, gra była koncertowa. Kończymy pierwszą partię wysokim zwycięstwem 14:25. Ten wynik okazał się zgubny w kontekście dalszej gry. Rozluźnienie jakie często wkrada się w takich sytuacjach, dopadło i nasze zawodniczki. Przegrywamy w secie drugim i wszystko rozpoczyna się od początku. Salos rozkręca się z każdą akcją demonstrując swoją siłę. Set trzeci to walka w której byliśmy zespołem lepszym – co znów było zgubne. Prowadząc w tej kluczowej dla losów spotkania partii (16:20) - znów wkradł się brak koncentracji, co skrzętnie wykorzystała drużyna z Krakowa doprowadzając do stanu 24:24 i ostatecznie pokonując nas na przewagi. Czwarty set to całkowity brak motywacji. Dało o sobie znać założenie przedmeczowe, że celem jest tylko wygrana i to za trzy punkty. Krakowianki odskoczyły już na początku seta na kilka oczek. Pasjonujący pościg naszych zawodniczek nie przyniósł efektu. Przegrywamy 25:22 i wyjeżdżamy z grodu Kraka bez punktów w tabeli. Przeciwnik grał bardzo dobrze i w pełni zasłużył na wygraną w tym meczu. Trener Jakub Zacharski wykazał się kunsztem taktycznym i pokazał, że jest dobrym strategiem. Z tak grającym Salosem nie wstyd jest przegrywać. Gratulujemy naszym przeciwniczkom widowiskowej i skutecznej gry. |
© Sportzator.com, realizacja AnnDar.pl & Darfin Business Consulting