BENIAMIN WYGRYWA SZLAK SOLNY
piątek, 13 maja 2011 09:16

wstep

W nietypowy sposób rozpoczęła się pierwsza edycja Pucharu Szlaku Solnego w kolarstwie górskim w Wieliczce. Zamieszanie spowodowała całkowicie nieprzejezdna trasa, wiodąca zboczami stoku narciarskiego w Podstolicach. Specyficzna glina skutecznie zablokowała koła w rowerach wszystkich uczestników już po przebyciu kilkudziesięciu metrów. W efekcie 13-14 letnie zawodniczki i zawodnicy musieli nieść swoje rowery, co wydłużyło czas trwania wyścigu do grubo ponad godzinę!

Komisja sędziowska długo nie podejmowała decyzji o odwołaniu zawodów. Podjęli ją natomiast ci trenerzy klubowi i zawodnicy wg których ściganie w takich warunkach wypacza wynik sportowy. Z dużym opóźnieniem wystartował wyścig Elity i Juniorów. Trasa z godziny na godzinę stawała się coraz bardziej przejezdna – jednak i tak najskuteczniejszą taktyką na te warunki wykazał się nasz zawodnik Beniamin Demkowski. Benek od startu zabrał rower na plecy i pieszo wystartował do wyścigu. Nie zważając na wyprzedzających go kolarzy brnął w wielickim błocie przed siebie konsekwentnie realizując swój tajny plan. O jego zbawiennym działaniu przekonała się szybko reszta stawki kolarzy który też musieli wziąć na barki swoje maszyny. Cala tajemnica polegała na tym, że Benio-Strateg niósł rower który nadal ważył 9,8kg! Konkurencja miała do dźwigania kilkanaście kilo więcej… jako pierwszy osiągnął szczyt i nie dał szans na zjazdach żadnemu z rywali. Sukcesywnie powiększał przewagę i samodzielnie podążał do zwycięstwa. W konkurencji juniorek młodszych na trzeciej pozycji swój rower doniosła Klaudia Demkowska. To najlepszy wynik Klaudii w nowej dla niej kategorii wiekowej. Debiut w wyścigu MTB zaliczył Konrad Gzela, który dotarł na szóstej pozycji w rywalizacji młodzików. Nie doszło natomiast do debiutanckiego startu w ogólnopolskich zawodach naszej młodziczki Gabi Wojtyły. Przed startem UKS Sokół wycofał swoich zawodników. Gabrysia poczeka dwa tygodnie na inaugurację swojej przygody z kolarstwem górskim. Do tej pory zaliczyła tylko start w przełajach. W gronie wycofanych zawodników byli jeszcze Rita Malinkiewicz, Arek Żabiński, Kamil Bukowski, Rafał Wróbel. Dla nich przeprowadzony został ciężki trening po powrocie do Zatora. Mamy nadzieję, że organizator wyciągnie skuteczne wnioski i w przyszłym roku trasa będzie zmodyfikowana w sposób umożliwiający przeprowadzenie wyścigu.

 

zapraszamy-do-fotogalerii

 

© Sportzator.com, realizacja AnnDar.pl & Darfin Business Consulting